KSW wraca do Wielkiej Brytanii? Organizacja założyła angielski profil na Instagramie
Jak zauważyli fani w serwisie X, organizacja KSW założyła angielskojęzyczny profil na Instagramie. Warto wspomnieć, że gdy KSW rozpoczynało ekspansję na Czechy i Francję, również tworzyło profile dedykowane fanom z tych krajów. Niewykluczone więc, że nowy angielski profil może zwiastować chęć powrotu na Wyspy.
Co istotne — powrotu, ponieważ KSW ma już za sobą trzy gale w Anglii (2015, 2018, 2019) oraz jedną w Irlandii (2017).
Phil De Fries mógłby nie udźwignąć sprzedażowo całego wydarzenia, jednak nie można zapominać o Eddiem Hallu, który być może dogadał się z KSW.
Źródło: ksw_eng
Michał Oleksiejczuk vs Marc-Andre Barriault 7 lutego na gali UFC Vegas 113!
Organizacja UFC oficjalnie potwierdziła, że kolejnym rywalem Michała Oleksiejczuka będzie Marc-Andre Barriault. Zawodnicy skrzyżują rękawice 7 lutego na gali UFC Vegas 113.
Warto wspomnieć, że kilka dni temu Kanadyjczyk rzucił Polakowi wyzwanie na Instagramie, na które Michał szybko odpowiedział. Pojedynek właściwie napisał się więc sam.
Marc-Andre Barriault legitymuje się bilansem 6–9 w organizacji UFC. Co ciekawe, zdążył już zmierzyć się z dwoma Polakami — przegrał z Krzysztofem Jotko oraz wygrał z Oskarem Piechotą, choć to zwycięstwo zostało później zmienione na no contest po wpadce dopingowej Kanadyjczyka. W swoim ostatnim występie Barriault przegrał z Sharą Magomedovem — pogromcą również Michała.
Źródło: X UFCEurope
Ibragim Chuzhigaev vs Sergiusz Zając 17 stycznia na KSW 114 w Radomiu
Organizacja KSW dodała nową walkę w kategorii półciężkiej do rozpiski pierwszej gali w 2026 roku. Ibragim Chuzhigaev (2. w rankingu KSW) skrzyżuje rękawice z Sergiuszem Zającem (5. w rankingu KSW) podczas gali KSW 114 w Radomiu, która odbędzie się 17 stycznia.
Czeczen w lipcu tego roku powrócił do KSW i zanotował pierwszą porażkę w polskiej organizacji, przegrywając z Marcinem Wójcikiem.
Sergiusz natomiast może pochwalić się trzema kolejnymi zwycięstwami w KSW, wszystkie w pierwszej rundzie – ostatnio pokonał Mariusza Książkiewicza.
Wygrana Zająca prawdopodobnie zapewni mu walkę o pas z Rafałem Haratykiem, jednak pojedynek z Chuzhigaevem z pewnością nie będzie spacerkiem.
Źródło: Ig KSW
Arman Tsarukyan vs Shara Magomedov w grapplingu! Walka 30 grudnia w Armenii
Arman Tsarukyan, po ogłoszeniu, że mimo efektownego zwycięstwa nad Danem Hookerem nie otrzyma walki o pas, postanowił nie marnować czasu. Numer jeden rankingu UFC w wadze lekkiej 30 grudnia wystąpi w Erywaniu – stolicy Armenii – gdzie w pojedynku grapplingowym zmierzy się z dobrze znanym polskim kibicom Sharą Magomedovem, pogromcą Michała Oleksiejczuka. Starcie odbędzie się na gali Hype, w limicie 84 kg, a jego stawką będzie mistrzowski pas.
Warto dodać, że zaledwie dwa tygodnie wcześniej, 17 grudnia, Tsarukyan pojawi się także na ACBJJ, gdzie stoczy kolejny pojedynek grapplingowy. Nazwisko jego rywala nie zostało jeszcze ogłoszone.
W tym roku Tsarukyan ma już na koncie trzy wygrane w grapplingu – w dwóch ostatnich starciach poddał uznanych weteranów, Patricky’ego Pitbulla oraz Bensona Hendersona.
Źródło: Ig Hype Fighting Championship
Iwo Baraniewski na 49 miejscu w rankingu Fight Matrix – zobacz TOP 5 Polaków w tym rankingu. Szymon Kołecki w zestawieniu!
Iwo Baraniewski po świetnym zwycięstwie nad Ibo Aslanem podczas gali UFC 323 nie tylko dał – zdaniem wielu – jedną z najlepszych minut w historii UFC, lecz także awansował aż o 18 miejsc w rankingu Fight Matrix wagi półciężkiej, plasując się obecnie na 49. pozycji.
Pierwsza piątka Polaków w tym zestawieniu prezentuje się następująco:
Jan Błachowicz [7], Rafał Haratyk [22], Szymon Kołecki [35], Sergiusz Zając [45], Iwo Baraniewski [49].
Choć część kibiców nie jest fanami tego rankingu, warto pamiętać, że Fight Matrix jest obiektywny — opiera się na liczbach i algorytmach. Mimo że czasem można natknąć się na decyzje, które wielu określa mianem gaf, to w ogólnym rozrachunku ranking pozostaje bardzo miarodajny, a pojedyncze gafy nie powinny go przekreślać.
Być może to właśnie fakt, że bazuje na algorytmach i „bezdusznej” matematyce sprawia, że emocjonalny, analizujący każdy detal człowiek nie zawsze zgadza się z jego wynikami.
Źródło: fightmatrix.com
Zawodnik zdjął spodenki po wygranej – UFC publikuje memiczny filmik z Joandersonem Brito!
Odśwież stronę, jeśli nagranie nie pojawia się.
UFC wrzuciło krótki, memiczny filmik z udziałem Joandersona Brito. Na oficjalnym kanale organizacji pojawił się materiał z jego pojedynku z Jonathanem Pearcem. Chodzi o walkę z gali UFC Fight Night: Allen vs. Craig w Las Vegas z listopada 2023 roku.
W drugiej rundzie doszło do zabawnej sytuacji.
Jonathan Pearce: „On uderza mnie w tył głowy, Panie sędzio!”
*Brito zaczyna go przedrzeźniać.*
Pearce: „No, dawaj, wstawaj i zrób coś, chłopie!
No dalej! Wstawaj i zrób coś!
Wstawaj i zrób coś!”
*Następuje przyśpieszenie nagrania.*
W pewnym momencie życzenie Pearce’a rzeczywiście się spełniło — Brito wstał i zrobił COŚ. Złapał rywala przy siatce w stójce i zapiął Ninja Choke, z którym przeszedł do parteru.
Chwilę później, po zakończeniu akcji, Brito wyjął szczękę z ust, zdjął spodenki, a ochraniacz… rzucił w stronę publiczności.
Już 13 grudnia na gali UFC Fight Night: Royval vs. Kape w Las Vegas Joanderson Brito zmierzy się z Melsikiem Baghdasaryanem.
Źródło: YouTube, oficjalny kanał UFC.
Conor uczy boksu Mike’a Tysona?
Odśwież stronę, jeśli nagranie nie pojawia się.
Podczas spotkania, w którym uczestniczyli między innymi Conor McGregor oraz Mike Tyson, Irlandczyk — prawdopodobnie będący pod wpływem środków odurzających — postanowił w swoim charakterystycznym stylu zaprezentować trochę bokserskiej wiedzy, którą koniecznie chciał się podzielić.
Reakcja Mike’a Tysona mówi wszystko.
Jeden z najciekawszych komentarzy:
Weed vs cocaine 😂
Źródło: Instagram @happypunch, Instagram @mikeangeles
„Gdy tylko tempo spada, myślę sobie o walce Baraniewskiego i od razu czuję się lepiej” – Cormier w trakcie komentowania gali
Nokaut Iwo Baraniewskiego na Ibo Aslanie poszedł po świecie viralem. W komentarzach zagraniczni fani rozpływają się, często określając tą krótką, niespełna 90-cio sekundową bitkę jednym z najbardziej szalonych momentów w historii UFC. Co więcej, oficjalny kanał UFC publikujac wywiad Baraniewskiego po walce, zatytułował go jako „najlepsza minuta w historii UFC” ze znakiem zapytania na końcu.
Co ciekawe, Bartek Stachura z portalu Lowking.pl zauważył, że Daniel Cormier podczas komentowania walki Vettori vs Ferreira odbywającej się dwa pojedynki po walce Polaka, nawiązał do walki Baraniewskiego w taki oto sposób:
Nadal myślę o tej walce Iwo z Ibo. Gdy tylko tempo spada, myślę sobie o tamtej walce i od razu czuję się lepiej.
Słowa te jasno pokazują, jak dobry był to pojedynek, skoro komentator wspomina ją kilkadziesiąt minut później w czasie trwania innej walki.
Źródło: X Lowkingpl / UFC
Błachowicz drugim najstarszym zawodnikiem w UFC. Wyprzedza go jedynie Stephen Thompson
Jan Błachowicz jest aktualnie drugim najstarszym zawodnikiem w UFC po Stephenie Thompsonie, który wyprzedza go w tej klasyfikacji o zaledwie 13 dni. Janek ma 42 lata, a za niecałe 3 miesiące kończy 43. Jest w ścisłej czołówce UFC i walczy jak równy z równym z o 10 lat młodszym, głodnym rywalem.
Warto przypomnieć, że cztery ostatnie walki Błachowicz (remis z Ankalaevem, przegrana z Pereirą, przegrana z Ulbergiem, remis z Guskovem) zdaniem wielu mogły pójść na korzyść Polaka.
Trzecim i czwartym najstarszym zawodnikiem po Thompsonie i Błachowiczu jest Jim Miller i Cub Swanson – też mają po 42 lata i są kilka miesięcy młodsi od Jana.
Fot. Stephen R. Sylvanie-Imagn Images
Remis w walce Błachowicza z Guskovem na UFC 323!
Pojedynek Jana Błachowicza z Bogdanem Guskovem zakończył się większościowym remisem. Dwóch sędziów wypunktowało walkę 28–28, natomiast jeden przyznał zwycięstwo Błachowiczowi w stosunku 29–28. Pierwszą i trzecią rundę wszyscy sędziowie zapisali na konto Polaka, natomiast drugą rundę wszyscy trzej na korzyść Guskova — z czego dwóch sędziów oceniło ją w stosunku 10–8, co doprowadziło do remisu na kartach punktowych. Warto dodać, że w tej rundzie Jan znalazł się na deskach.
Co interesujące, na dziesięć sekund przed końcem trzeciej rundy to Błachowicz sam posłał rywala na deski.
Jan jest chyba jednym z zawodników, który daje najbardziej wyrównane pojedynki — w czterech ostatnich walkach zanotował dwa remisy, a porażki z Ulbergiem i Pereirą poniósł po ekstremalnie wyrównanych starciach.







