W najbliższą sobotę Daniel Rutkowski wróci do KSW po przysłowiowych „wakacjach” i zmierzy się z Oleksiyem Polischuckiem. W rozmowie z Mmarocks Wojsław Rysiewski, opowiadając o powrocie Rutka i jego formie po przerwie, zasugerował, jakie zestawienie w przyszłości będzie go interesowało.
Oczywiście liczę, że nie stracił nic z tej swojej klasy i za chwilę będzie czołową postacią w rankingu. To nie ma też tajemnicy, jaki pojedynek kiedyś w Radomiu byłby pewnie najciekawszy, no bo powtórzyć takie starcie w walce o pas na dystansie 5 rund, no to też jest pewnie coś, co będzie nas interesowało. No ale oczywiście musi jakby też to sportowo się zgadzać.
Mowa oczywiście o walce rewanżowej z Patrykiem Kaczmarczykiem, który przejął pas po prawdopodobnym odejściu Parnasse’a. Jak wiadomo, pierwsza walka i to, co działo się zarówno przed, jak i po niej, przyniosło dużo emocji – Rutek po walce nie mógł pogodzić się z porażką i dawał wyraz temu w wywiadach.
Biorąc pod uwagę, że Rutek, będący zawsze w czubie rankingu KSW, przegrywał tylko z Kaczmarczykiem i Parnassem, a wygrywał z pierwszym w rankingu Soldaevem, walka o pas po wygranej z Polischuckiem wydaje się sensowna.


