Pierwotnie to nie Philipe Lins miał być przeciwnikiem Francisa Ngannou na gali Netflixa, lecz Rico Verhoeven. Ostatecznie Holender wybrał jednak boks i walkę z Oleksandrem Usykiem.
Informację tę sam Ngannou ujawnił podczas wczorajszej konferencji prasowej przed galą.



